czwartek, 10 lipca 2014

Chorwacja - Lumbarda

Lumbarda jest wyjątkowo urokliwym miasteczkiem, położonym na wzgórzach, otoczonym gajami oliwnymi i winnicami.





Na prawie każdym podwórku rosną bugenwille, hortensje, drzewa oliwne i cytrusowe. Wszechobecna jest lawenda.








Kwitną tam też inne kwiaty, których z racji braków w wykształceniu botanicznym, nie potrafię zidentyfikować. 
Ale są śliczne :)









Hotel, w którym mieszkaliśmy znajdował się w ścisłym centrum Lubmardy. Scisłe centrum oznacza dwa markety z mydłem i powidłem, pocztę, bankomat, punkt informacji turystycznej, salę fitness czynną do 9 rano i przystanek miejscowego pekaesu z którego dojechać można tylko do Korculi.
Nie oznacza to jednak, że Lumbarda jest sennym miasteczkiem. W trakcie naszego pobytu odbył się tam koncert chórów a'capella, festyn rybacki i występ lokalnej orkiestry. Jest też bardzo dużo knajpek czynnych do późna w nocy.



Z racji tego, że Lumbarda położona jest na wzgórzach ciężko znaleźć płaski kawałek drogi. Wszystko pod górkę lub z górki.
Nie przyglądałam się dokładnie ale mieszkańcy Chorwacji z pewnością maja taaaakie łydki ;)





Widok z Lumbardy na półwysep Plejesac.




Płasko jest tylko nad samym morzem.










Widok z Lumbardy na miasto Orebic.


Te czarne kropki, któe widać u dołu zdjęcia do jeżowce. To przez nie koniecznie trzeba wchodzić do wody w ochronnych butach :) 





Brak komentarzy: