Lumbarda jest wyjątkowo urokliwym miasteczkiem, położonym na wzgórzach, otoczonym gajami oliwnymi i winnicami.
Na prawie każdym podwórku rosną bugenwille, hortensje, drzewa oliwne i cytrusowe. Wszechobecna jest lawenda.
Kwitną tam też inne kwiaty, których z racji braków w wykształceniu botanicznym, nie potrafię zidentyfikować.
Ale są śliczne :)
Nie oznacza to jednak, że Lumbarda jest sennym miasteczkiem. W trakcie naszego pobytu odbył się tam koncert chórów a'capella, festyn rybacki i występ lokalnej orkiestry. Jest też bardzo dużo knajpek czynnych do późna w nocy.
Z racji tego, że Lumbarda położona jest na wzgórzach ciężko znaleźć płaski kawałek drogi. Wszystko pod górkę lub z górki.
Nie przyglądałam się dokładnie ale mieszkańcy Chorwacji z pewnością maja taaaakie łydki ;)
Widok z Lumbardy na półwysep Plejesac.
Płasko jest tylko nad samym morzem.
Widok z Lumbardy na miasto Orebic.
Te czarne kropki, któe widać u dołu zdjęcia do jeżowce. To przez nie koniecznie trzeba wchodzić do wody w ochronnych butach :)









































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz